Może ktoś, kto stoi obok ciebie właśnie w tym momencie myśli, skąd wziąć pieniądze na nowe buty dla dziecka, albo osoba którą mijasz na chodniku właśnie dostała złe wyniki swojej choroby, a może ekspedientka która Cię właśnie obsługuje ma głowę pełną myśli o swoim gorączkującym dziecku, które musiała zostawić w domu pod opieką koleżanki. Ludzie mają różne zmartwienia i problemy, często życie nas nie rozpieszcza ale najmniejsze codzienne gesty mogą choć na chwilę rozwiać czarne chmury nad głową spotkanych przez nas osób.
Pomyśl jak wiele może zdziałać miły gest jakim będzie wpuszczenie przed siebie pana stojącego za Tobą w kolejce, który ewidentnie zerka nerwowo na zegarek. Miłe dodające otuchy słowo, dla osoby siedzącej w poczekalni obok ciebie, lub zwyczajnie szczery uśmiech i życzenie miłego dnia pani która właśnie Cię obsłużyła przy kasie. Uśmiech i życzliwość sprawia że stajemy się bardziej silni by iść dalej, by przetrwać trudy codzienności.
Ludzie nie mają świadomości że kupując poranne bułki w kiosku osiedlowym pani która obsłuży nas z kwaszoną miną oraz opryskliwym tonem, pogorszy nasz nastrój i nastawienie na dalszy dzień i na 100% nie tylko nam ale i innym swoim klientom. Co innego gdy ten dzień zacznie się od wzajemnej życzliwości, uśmiechu i kilku miłych słów. Jak to dobrze wyjść z domu i zostać od rana zaatakowany uśmiechem.
Gdziekolwiek się znajdziesz uśmiechem i dobrym słowem roztoczysz aurę światła. Kiedy ludzie są pełni życzliwości i uśmiechu dla osób spotykanych w ciągu dnia, przekazują sobie poczucia dobrego nastroju, spokoju, bezpieczeństwa. Dostajemy kopniaka który budzi nasze najlepsze emocje i dobre strony naszej osobowości.
Według Freuda uśmiech rozładowuje w naszym organizmie napięcie, mózg interpretuję uśmiech jako stan szczęścia. Gdy uśmiechasz się do ludzi twój mózg dostaje sygnał aby uwolnić dopaminę i endorfiny, które działają na zasadzie morfiny.
Zaproś innych do tego szczęścia przekazując je poprzez drobne codzienne gesty i szczery uśmiech, nie ważne czy są to, Twoi znajomi czy obcy ludzie. Uwierz mi że dzięki temu nawet najbardziej ponury dzień może być pełny słońca.


Niestety, zbyt mało wokół nas jest tej zwykłej, ludzkiej życzliwości. A to jest czasami najlepsze, co możemy dać od siebie drugiej osobie.
OdpowiedzUsuńUśmiechanie się do obcej osoby jest zaraźliwe, coś o tym wiem. Przetestowałam i to to działa:)
OdpowiedzUsuńNiestety często o tym zapominamy, że nasze drobne gesty mogą odmienić codzienność wielu osób.
OdpowiedzUsuńBardzo wartościowy tekst. Daje do myślenia :)
OdpowiedzUsuńStaram się tak robić. Gdy mam zły, ciężki, smutny dzień, też staram się uśmiechać, np. do współpracowników. Przecież to nie ich wina, więc czemu mam ich obarczać złą miną?
OdpowiedzUsuń