Z moich osobistych doświadczeń wiem jak cudownie jest zobaczyć kobietę która wypełniła moje życie bez makijażu ze śpiochami w ślicznych oczach i jej potarganą przez noc fryzurą. Taka bezbronna i naturalna bez niepotrzebnych kolorów które tylko przyćmiły by tęcze jej uroku.
Rozumiem że zainteresowanie musi powstać przez jakiś szok estetyczny, który jakkolwiek nie ma wiele wspólnego z rzęsami zasłaniającymi wasze piękne oczy. Paznokcie które tak pięknie mają wyglądać lepiej przydały by się borsukowi w kopaniu jego komór lęgowych.Wypełnione usta budzą moje politowanie. Kobiety wyglądające jak po ataku wściekłego szerszenia, swoimi rybimi ustami wołają niemymi głoskami '' zauważ mnie!''. Słabe to i smutne.
Nie ma nic piękniejszego niż naturalne piękno z jego wszystkimi wadami.
Moje remedium na to kompendium jest takie że cienka jest granica między podkreśleniem urody a jej przekreśleniem.
Drogie Panie są na świecie oczy które w waszych niedoskonałościach dostrzegą piękno.
Samiec Alfa


Naturalne piękno jest nie do przecenienia
OdpowiedzUsuńnatura rozdaje nierówno.... oczywiście jest różnica w podkreślaniu piękna a....
OdpowiedzUsuńMój mąż nigdy nie zwrócił mi uwagi, że się nie wymalowałam nie wyczesałam itd. kocha moją naturalność bez udoskonaleń:) Naturalność górą!
OdpowiedzUsuńBardzo często chodzę bez makijażu i czuję się z tym dobrze, naturalne piękno jest najładniejsze.
OdpowiedzUsuńDbam o siebie, nie unikam makijażu, jednak lubię ten w stylu no make-up. :) Delikatność przede wszystkim. Żadnych mocnych cieni, lubię beże i brązy :) podkreślam, nie przerysowuję. Stawiam na naturalność. Mocniejszy look zostawiam na szczególne wyjścia, bądź imprezy typu wesele, ale i tu bez przesady. :)
OdpowiedzUsuńGlonojady i miotła na oczach zamiast rzęs to coś co i u mnie budzi politowanie.... A i jeszcze te narysowane brwi. :) #naturalbeauty po całości...
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPamiętam lata gdzie szałem były żelowe paznokcie, dziś to norma a hitem stały się zagęszczane rzęsy i narysowane oraz nienaturalnie wyglądające brwi. Tylko czekać aż co druga będzie mieć usta glonojada. I gdzie w tym piękno? Oszustwo to raczej lepsze słowo.
OdpowiedzUsuń