Diagnoza rak to wstrząs dla całej rodziny. Nagle grunt usuwa się się spod nóg, a poczucie stabilności i bezpieczeństwa pęka jak bańka mydlana. Pojawiają się pytania: Dlaczego nas to spotkało? Czy Bóg nas chciał ukarać?
Choroba niesie ze sobą strach, ból, uciążliwe leczenie. Sprawia że chory odczuwa strach przed tym co nadejdzie i tylko wsparcie drugiej osoby może zminimalizować ten lęk. Jeśli chcesz być oparciem dla bliskiej Ci osoby musisz w pierwszej kolejności zadbać sam o siebie. Aby móc pomóc sam musisz być w dobrym stanie psychicznym. Podpora jaką będziesz musi być mocna i stabilna. Pamiętaj więc, że możesz prosić o pomoc specjalistę i umówić się na spotkanie z psychoonkologiem, który zadba o Twój stan emocjonalny oraz usprawni komunikację między Tobą, chorym i resztą członków rodziny. Istnieje także wiele grup wsparcia dla rodzin osób chorych. W takim miejscu możesz wymieniać się odczuciami i sposobem rozwiązywania problemów a także poczujesz że nie jesteś sam. Warto też nawiązać kontakt z jakąś fundacją, która wspiera rodzinę chorego. Podstawą w dobrym kontakcie z chorym jest rola słuchacza a nie nadawcy. Nie mów że rozumiesz co czuje chory. Ustal z chorym w jakim stopniu będziesz się udzielał w rozmowach z lekarzem i powiedz że chcesz być obok podczas spotkań z lekarzami. Bardzo często chory nie koduje wszystkiego co lekarz mówi. W głowie ma natłok myśli które przeszkadzają w dokładnym odbiorze. Twoja obecność odciąży chorego i będzie wiedział że w razie czego jesteś obok. W czasie leczenia nie udawaj przed chorym że nic się nie dzieje. Omijanie tematu choroby nie pomaga, wręcz przeciwnie tłumi emocje i chęć wyżalenia się, wypłakania a to doprowadza do okropnego obciążenia psychicznego. Staraj się nie izolować chorego od ludzi czy bliskiego otoczenia. Wykorzystuj każdą lepszą chwilę w samopoczuciu chorego na czas spędzony wśród innych ludzi. W miarę możliwości staraj się motywować do spacerów, małych podróży itp. Pamiętaj że w czasie choroby nasza bliska osoba może stać się nieznośna, kapryśna. Może pojawić się bunt i złość. W takich momentach nie trać cierpliwości i pamiętaj że chory nie robi tego specjalnie. Bycie czyimś wsparciem i podporą to ciężkie zadanie ale jakże szlachetne i cudowne jest gdy oddasz część siebie i swojego życia aby wspierać i dawać oparcie osobie którą kochasz. Mieć u boku taką osobę podczas ciężkiej choroby to największy skarb.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz